Polska i Ukraina
W busie jak w autobusie. 30 osób na stojąco jechało autem na dwie osoby

30 osób na stojąco, nie trzymając się żadnych uchwytów podróżowało w części ładunkowej busa, przeznaczonego był do przewozu dwóch osób. Wracali ze zbioru truskawek. Zatrzymała ich drogówka.

– Do domu wrócili pieszo – mówi portalowi tvp.info podkom. Piotr Dwojak z Komendy Powiatowej w Trzebnicy.

Czytaj dalej: TVP Info

Powiązane publikacje
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Zarządu Dróg Miejskich zlecił przygotowanie wizualizacji kolei linowej ze śródmieścia do północnych dzielnic miasta, w budżecie zabezpieczono też środki na kolejne prace nad projektem.
W majowy weekend na polskie drogi wyjechało ponad 2,5 tys. funkcjonariuszy policji. Od 30 kwietnia do 3 maja doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Polska jest dobrym miejscem do życia i pracy. Tak przynajmniej sądzą setki tysięcy osób z innych krajów, które to u nas znalazły zatrudnienie i mogą żyć na wyższej stopie, niż u siebie, w ojczystym kraju.