Dyrektor moskiewskiej agencji PR Roman Maslennikow złożył pozew przeciwko centrum telewizyjnemu Ostankino z żądaniem rekompensaty za szkody moralne, jakie poniósł oglądając tworzone tam programy telewizyjne.
W pozwie, którego kopię przesłał do agencji RIA Novosti, Maslennikow stwierdził, że uzależnił się od oglądania produktów Ostankino i jeśli nie robił tego przynajmniej 30 minut dziennie, zaczynał odczuwać radykalne pogorszenie nastroju oraz borykał się ze zmniejszeniem apetytu i zaburzeniami przemiany materii - informuje portal kresy24.pl.
Maslennikow przeanalizował wpływ rosyjskiej telewizji na własny intelekt.
«W ciągu sześciu miesięcy oglądałem ją ponad dwie godziny dziennie i doszedłem do wniosku, że poziom inteligencji znacząco mi się obniżył, a procesy myślowe uległy spowolnieniu z powodu nadmiaru treści przekazywanych w reklamach, programach informacyjnych, teleshow i serialach . Ponadto gwałtownie pogorszyła mi się pamięć i nie mogę sobie przypomnieć, co robiłem w ostatnim czasie» - podsumował.
Czytaj więcej: Niezależna