Polska i Ukraina
Do konkurencji o ukraińskie portfele stanęła Poczta Polska. "Uczulamy Polaków, że po 17 nic nie załatwią"

Urząd pocztowy w 20-tysięcznym mieście na zachodzie Polski. Po godz. 17.30 przy każdym z trzech okienek stoją Ukraińcy.

– Pracują do 17 i po pracy ruszają do nas przelewać pieniądze i wysyłać paczki – mówi urzędniczka poczty. – Myśmy już nawet kartkę wywiesili, aby interesanci z Polski nie czekali z wysyłaniem listów czy opłatą rachunków do ostatniej godziny przed zamknięciem, bo wtedy nic nie załatwią. Po prostu cała poczta oblegana jest przez Ukraińców. Bywa, że jest ich naraz 40. Koleżanki nam mówią, że w innych placówkach jest podobnie.

Czytaj dalej: Gazeta Wyborcza

Powiązane publikacje
Gdzie najbogatsi przenoszą swoje majątki? Szwajcaria właśnie straciła pozycję lidera rankingu — wynika z "Global Wealth Report 2026".
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Rodzice dzieci przystępujących do Pierwszej Komunii Świętej w 2026 r. planują wydać najczęściej od 5 do 10 tys. zł, a niemal co drugi zakłada budżet co najmniej 5 tys. zł.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
W pierwszym kwartale br. większość Polaków nie stresowało się lub odczuwało niskie napięcie związane z finansami.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.