Jak mówi prezes Stowarzyszenia Hotelowego IHA Markus Luthe, niektórzy goście zamawiają nocleg, ponieważ potwierdzenie rezerwacji jest im potrzebne do uzyskania wizy. Kiedy ją dostaną, kasują rezerwację, a czasem nawet tego nie robią, tylko zwyczajnie nie pojawiają się w hotelu.
IHA przeprowadziło wśród swoich członków badanie, w którym wzięło udział 647 obiektów. Wyniki pokazują niekorzystny trend. 52 procent pytanych potwierdza, że w pierwszych ośmiu miesiącach zeszłego roku liczba fałszywych rezerwacji wzrosła.
Czytaj dalej: Rzeczpospolita