Polska
Internet smakuje restauracjom

Już co piąta restauracja oferuje dostawy do domu czy biura posiłku zamówionego przez sieć. W ciągu ostatniego roku ich liczba się podwoiła – wynika z raportu firmy Stava, który poznała „Rzeczpospolita”.

Oznacza to, że na tym rynku znacznie więcej firm odkryło zalety sieci niż choćby w handlu. E-sklepów jest co prawda ponad 30 tys., ale przy liczbie stacjonarnych punktów przekraczającej wciąż 300 tys. widać, że z dotarcia do klienta online korzysta proporcjonalnie mniej firm. Za to w gastronomii przedsiębiorcy rzadziej decydują się na działanie wyłącznie w internecie (to głównie firmy od tzw. diety pudełkowej czy cateringu).

Czytaj dalej: Rzeczpospolita

Powiązane publikacje
W  2025 r. liczba wykonanych kar śmierci wzrosła do najwyższego poziomu odnotowanego przez Amnesty International od 1981 r. W 17 krajach stracono 2 707 osób.
Polska umiera. To w naszym kraju w 2023 roku był największy spadek ludności w całej Unii Europejskiej.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Z 3,5 mln aut sprzedanych w Polsce w ubiegłym roku, większość stanowiły pojazdy z silnikiem spalinowym odpowiadające za 54 proc. wszystkich transakcji - wynika z danych firmy CARFAX.
Akcji promocyjnych dotyczących sprzedaży jaj przed Wielkanocą jest o 4,6 proc. mniej w porównaniu do ubiegłego roku - wynika z raportu UCE Research i Hiper-Com Poland.
37 proc. korzysta zarówno z kanałów online, jak i offline, jeśli chodzi o zakupy — wynika z najnowszego raportu "Adyen Index: Retail Report 2025".
W ciągu dekady ilość odpadów komunalnych wytwarzanych przez przeciętnego Polaka wzrosła o ponad 40 proc. - informuje Polska Agencja Prasowa.
Z badania PayPo wynika, że Polacy podchodzą do wydatków wielkanocnych ostrożnie: 31% planuje budżet 251–500 zł, a 60% nie zamierza wydawać więcej niż rok temu.
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie sprawia, że wiele osób obawia się potężnej drożyzny w sklepach. Klienci w strachu masowo wykupują towar z półek, co paradoksalnie prowadzi do jeszcze szybszego wzrostu cen.