Leśnicy mają zgodę na odstrzał 10 żubrów w Puszczy Boreckiej - jak zapewniają, tylko tych chorych. Tłumaczą również, że stado trzeba "redukować", żeby zmniejszyć ryzyko zachorowania na gruźlicę.
«Nie ma możliwości leczenia choroby gruźliczej u zwierząt poprzez podawanie środków. Jedyną możliwością ustalenia zdrowotności, jest eliminacja podejrzanych osobników, które mogą być zagrożeniem dla całego stada» - tłumaczył na antenie TVN24 nadleśniczy Kazimierz Sarżyński. Nadleśnictwo Borki ma zgodę na odstrzał 10 ze 110 żubrów.
Czytaj więcej: www.tvn24.pl