NATOscope
Litwa, Łotwa i Estonia do niemieckich mediów: nie jesteśmy republikami postsowieckimi

– Ambasadorowie Litwy, Łotwy i Estonii w Niemczech: Deividas Matulionis, Elita Kuzma i Mart Laanemae zaapelowali do niemieckich mediów, by w odniesieniu do państw bałtyckich nie stosowali określenia "republiki postsowieckie" – przekazało w piątek litewskie MSZ.

Ambasadorzy wskazują w liście, że "państwa bałtyckie nie znalazły się w Związku Radzieckim z własnej woli". "Były okupowane, a większość państw zachodnich, wśród nich Niemcy, nigdy nie uznała sowieckiej okupacji państw bałtyckich" - przypomniano.

Autorzy listu zwracają uwagę, że po upadku Związku Radzieckiego państwa bałtyckie nie powstały od nowa, a jedynie odzyskały niepodległość po 50 latach sowieckiej okupacji.

"Dlatego też określanie państw bałtyckich jako spadkobierców państwowości Związku Radzieckiego nie jest poprawne ze względu historycznego, prawnego, a także w kontekście prawa międzynarodowego" - czytamy w licie ambasadorów.

MSZ Litwy informuje, że list ambasadorów został wystosowany po tym, gdy niemiecki tygodnik "Die Zeit" w wydaniu internetowym określił Litwę, Łotwę i Estonię jako republiki postsowieckie.

Źródło: Polskie Radio dla Zagranicy

Powiązane publikacje
Wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk powiedział w czwartek PAP i Polskiemu Radiu, że rząd będzie rozmawiać z Niemcami o zniesieniu kontroli na granicy z Polską.
W ostatnich tygodniach kierowcy w Polsce i Niemczech z niedowierzaniem patrzą na wyświetlacze przy dystrybutorach. Jeszcze na początku miesiąca tankowanie w Polsce uchodziło za atrakcyjną alternatywę dla niemieckich cen, a dziś ta przewaga topnieje w oczach.
Zwiedzanie Katedry w Kolonii – jednego z najważniejszych zabytków Niemiec i symbolu Kolonii – wkrótce będzie płatne dla turystów.
Niemal w całych Niemczech rozpoczął się w piątek nad ranem 48-godzinny strajk ostrzegawczy w transporcie publicznym - poinformowała agencja dpa, cytując przedstawiciela związku zawodowego Verdi, organizatora protestu.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Jeszcze dekadę temu to zachodni kapitał rozdawał karty nad Wisłą. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że do końca stycznia tego roku z kraju wyjechało ok. 470 tys. Ukraińców.
Jeszcze niedawno trudno było sobie to wyobrazić. Browary, które budowały modę na piwo rzemieślnicze, dziś walczą o przetrwanie, a kolejne kultowe marki sięgają po ochronę przed bankructwem.
Rosyjscy żołnierze walczący w Ukrainie mogą mieć coraz większy problem z wjazdem do Europy. Estonia właśnie zamknęła swoje granice dla ponad tysiąca bojowników Putina.