Policjanci patrolujący ulice Łodzi nieoznakowanym radiowozem zatrzymali czterech mężczyzn, którzy zwrócili się oni do nich z pytaniem, czy nie mają tzw. fifki do palenia marihuany.
Okazało się, że wszyscy mieli narkotyki, a jeden prowadził samochód będąc po alkoholu i środkach odurzających.
Czytaj dalej: TVP Info