W kraju, którego rząd chwali się przyjęciem miliona uchodźców z Ukrainy, bardzo trudno jest uzyskać pomoc rzeczywistym uciekinierom z Donbasu. Matka i córka szukały schronienia, ale im poradzono, by wracały do kraju, bo z pewnością znajdzie się tam bezpieczne dla nich miejsce. Znalazły je w Polsce, ale nie na długo. Choć powołują się też na swoje polskie korzenie, zostały zatrzymane i grozi im deportacja.
O 75 proc. spadła liczba wniosków o azyl w Polsce. To efekt polityki rządu wobec imigrantów – pisze we wtorek „Rzeczpospolita”.
Prawie 5 godzin trwała pierwsza rozprawa w Trybunale Sprawiedliwości UE w Luksemburgu w sprawie skargi na przymusowe przyjmowanie uchodźców. Skargę na decyzję unijnych rządów z jesieni 2015 roku złożyły Słowacja i Węgry, a poparła je Polska.
Przedstawiciele państw z całego świata we wtorek skrytykowali Polskę na forum Rady Praw Człowieka ONZ. Przedmiotem krytyki były reforma sądownictwa, sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym, niedostateczna walka z dyskryminacją oraz brak związków partnerskich. Materiał magazynu "Polska i świat" TVN24.
Już ponad 1700 rodzin z Syrii i Libanu otrzymuje pomoc od Polaków, którzy zaangażowali się w program Caritasu „Rodzina rodzinie". Pieniądze zbierane w naszym kraju kierowane są do konkretnych rodzin, które musiały opuścić swoje domy, m.in. w Aleppo.
"My jako jej przyjaciele nie możemy i nie chcemy bezczynnie czekać na deportację Lery" - piszą gimnazjaliści ze "Startowej" w obronie swojej ukraińskiej koleżanki, która jest zagrożona deportacją.
Państwa Grupy Wyszehradzkiej powołają centrum zarządzania kryzysem migracyjnym, które będzie koordynowało działania w zakresie pomocy uchodźcom poza UE, w państwach takich jak Liban czy Jordania - zapowiedzieli szefowie MSW grupy V4.