Zdrzemniesz się przez godzinę, weźmiesz zimny prysznic, wypijesz mocną kawę i możesz bezpiecznie wsiąść za kierownicę po wypiciu alkoholu? Błąd.
Listę zagranicznych sprawców wypadków na polskich drogach otwierają kierujący z Ukrainy. Drugą pozycję zajęli Niemcy.
Kierowców do 24. roku życia cechuje brawura – twierdzą eksperci i apelują o przepisy pozwalające policji mieć ich na oku - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".
Około 25 tysięcy osób zginęło w ciągu roku w wypadkach drogowych w Unii Europejskiej - wynika z najnowszych danych podanych przez Eurostat.
Na karę sześciu i pół roku pozbawienia wolności skazał w środę Sąd Okręgowy w Przemyślu kierowcę ukraińskiego autokaru za umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której śmierć poniosły trzy osoby, a 50 odniosło obrażenia, w tym kilkoro ciężkich. Wyrok nie jest prawomocny.
W 2018 r. zginęło o 66 rowerzystów więcej niż rok wcześniej, o 227 zwiększyła się liczba ciężko rannych, a o 206 lekko rannych kierowców jednośladów – podaje „Rzeczpospolita”.
Brawura i bezkarność na polskich drogach – dlaczego rośnie liczba wypadków spowodowanych przez cudzoziemców?
Burza śnieżna na Mazowszu doprowadziła do serii tragicznych wypadków na drogach. – Oprócz stłuczek doszło do czterech poważnych wypadków, w których zginęło sześć osób – powiedział portalowi tvp.info asp. Norbert Cibor z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu. Gwałtowne załamanie pogody, opady śniegu, deszczu i gradu stały się przyczyną wielu poślizgów. Kierowcy tracili panowanie nad autami.
Przed Sądem Okręgowym w Przemyślu rozpoczął się proces kierowcy ukraińskiego autokaru oskarżonego o umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której zginęły trzy osoby, a 50 odniosło obrażenia.
Jak poinformowała w środę Komenda Główna Policji, tegoroczny 25 grudnia w drogowych statystykach wypada lepiej niż ubiegłoroczne Boże Narodzenie.