Nietypowo wysoka jak na luty temperatura utrzyma się jeszcze przez kilka dni, a potem zrobi się chłodniej.
Nad Polskę od południa napływa stosunkowo ciepłe, choć polarne morskie powietrze. Sprawi to, że co najmniej do końca następnego tygodnia słupki temperatur nie spadną poniżej zera. Zamiast opadów śniegu spodziewać się można deszczu i miejscami marznącego deszczu. W górach zawieje halny.
Internauci z Warmii informują, że w okolicach Olsztyna pojawiły się już żurawie. W ocenie ornitologa Mariana Szymkiewicza ptaki mogły zimować w kraju, np. w rozlewiskach rzeki Pasłęki czy u ujścia Warty. Na masowe przyloty żurawi trzeba poczekać do końca lutego, początków marca.
Wtorek upłynie pod znakiem przelotnych opadów śniegu. Temperatura wzrośnie maksymalnie do trzech stopni Celsjusza.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla wschodniej części woj. warmińsko-mazurskiego, podlaskiego i Tatr.
Od minus 22 do minus 18 stopni – na taki mróz powinni się przygotować mieszkańcy czterech województw w południowej części kraju. Jak ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, tej nocy najzimniej będzie w województwie dolnośląskim, małopolskim, podkarpackim oraz w powiecie żywieckim na Śląsku.
Jedna osoba zmarła minionej doby w Łódzkiem w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, z kolei w województwie opolskim jedna osoba zmarła z powodu wychłodzenia organizmu. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje o ostrożność i zwracanie uwagi na potrzebujących.
W piątek wystąpią przelotne opady śniegu. Na termometrach zobaczymy maksymalnie trzy stopnie Celsjusza. Miejscami powieje porywisty wiatr, który rozpędzi się do 50-60 kilometrów na godzinę.
Beskidy toną w śniegu. W dwóch gminach – Rajcza i Ujsoły – wójtowie wystąpią z wnioskiem o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. Wiele dróg jest nieprzejezdnych, służby drogowe nie nadążają z odśnieżaniem.
Ze względu na wysokie zagrożenie lawinowe szlak prowadzący drogą do Morskiego Oka został zamknięty dla ruchu turystycznego, transportu konnego i samochodowego – poinformowały władze Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). W Tatrach obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego.