Świat
Ropa najdroższa od ponad roku

Nie będzie uwolnienia wydobycia ropy. Porozumienie o ograniczeniu produkcji pozostanie w mocy co najmniej do maja. Na rynku ropa jest najdroższa od stycznia 2020 r.

W czwartek wieczorem ceny ropy gwałtownie wzrosły (średnio o 5 proc.) po doniesieniach, że kraje porozumienia OPEC + nie zdecydują się na zwiększenie produkcji w kwietniu. W piątek cena skoczyła jeszcze bardziej do rekordowego poziomu ze stycznia 2020 r.

Cena majowych kontraktów terminowych na mieszankę ropy naftowej Brent z Morza Północnego poszła w górę o 1,99 proc. – do 68,07 dol, na kwietniowe kontrakty terminowe na WTI (Zatoka Meksykańska) – o 1,82 proc., do 64,96 dolarów za baryłkę, a kilka minut wcześniej była po do 65,03 dol.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Pod dnem Bałtyku odkryto złoża szacowane na 22 mln ton ropy i 5 mld m3 gazu, jednak na rozpoczęcie wydobycia trzeba będzie jeszcze poczekać.
31 sierpnia jest ostatnim dniem obniżonych cen paliw. 1 września koniec obowiązywania pakietu CPN - czyli Ceny Paliw Niżej.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Amerykański Departament Skarbu zdecydował się na wydanie kolejnej, już trzeciej licencji zawieszającej sankcje na zakup rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.