Polska
Rekordowe ceny gazu na giełdzie

Konsumenci mają szczęście, że dostawcy gazu nie mogą dowolnie podnosić jego cen, lecz muszą wcześniej uzyskać zgodę Urzędu Regulacji Energetyki.

Gdyby bowiem ustalali ją w oparciu o bieżące ceny na giełdzie energii, dziś nasze rachunki byłyby co najmniej trzy razy wyższe.

Wtorek 17 sierpnia był pod tym względem rekordowy.Na rynku dnia następnego Towarowej Giełdy Energii za 1 MWh (megawatogodzinę) gazu ziemnego inwestorzy płacili 222,98 zł, co oznaczało wzrost kursu aż o 5,5 proc. To najwyższy jego poziom od co najmniej od kilku lat. Dla porównania: miesiąc temu cena wynosiła 169,13 zł, na początku roku – 90,99 zł, a rok temu – jednie 39,39 zł. Co więcej w całym ubiegłym roku średnioważona cena gazu wynosiła 50,6 zł – wylicza „Rzeczpospolita”.

Przedsiębiorcy są w gorszej sytuacji niż gospodarstwa domowe i muszą płacić więcej za bieżące podwyżki cen gazu na giełdach. Tracą więc Grupa Azory i Orlen, które zużywają ogromne ilości gazu. Do pewnego stopnia koszty podwyżek przerzucają na klientów, ale nie mogą tego robić w nieskończoność.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zapasy gazu ziemnego w magazynach Unii Europejskiej pozostają wyraźnie niższe od średniej z ostatnich pięciu lat.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Przebywający z pierwszą zagraniczną wizytą w Polsce premier Peter Magyar spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Karolem Nawrockim.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.