Polska
Przeciętne wynagrodzenie wyższe o 9,4 proc. niż przed rokiem

Przeciętne wynagrodzenie w III kw. 2021 r. wzrosło o 9,4 proc. rdr i wyniosło 5657,30 zł - podał Główny Urząd Statystyczny.

Przypomnijmy, przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2021 r. wyniosło 5504,52 zł. A to oznacza, że wynagrodzenie było wyższe o 2,8 proc. niż trzy miesiące wcześniej.

Dane GUS potwierdzają wcześniejsze prognozy Narodowego Banku Polskiego. Przewidywał on w listopadowym "Raporcie o inflacji" spadek stopy bezrobocia przy utrzymaniu się na wysokim poziomie dynamiki wynagrodzeń.

Według banku centralnego w 2022 r. wynagrodzenia wzrosną o 8,2 proc., a w 2023 r. o 8,0 proc.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Inflacja znowu w górę. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych są wyższe o 15,6 proc. niż przed rokiem. To najwięcej od 1997 roku. Żywność zdrożała o kilkanaście procent.
Wakacje to dla wielu czas odpoczynku. Jednak mnóstwo młodych ludzi myśli przede wszystkim o tym, jak zarobić w trakcie wolnego od szkoły czy uczelni.
Pracodawcy są ostrożniejsi w zwiększaniu zatrudnienia; przybyło firm, które przewidują utrzymanie dotychczasowego poziomu zatrudnienia i zmalał odsetek tych, które chcą zatrudniać - wynika z badania Instytutu Badawczego Randstad. 28 proc. firm planuje podwyżki płac, przeważnie niewielkie.
Inflacja wyhamuje w III-IV kwartale tego roku – ocenia minister finansów Magdalena Rzeczkowska.
Godzinowe koszty pracy rosną niemal w całej UE. Jak wynika z najnowszych danych Eurostatu, w ubiegłym roku średnie unijne koszty pracy oszacowano na 29,1 euro, a w przypadku strefy euro - na 32,8 euro. W 2020 roku było to odpowiednio 28,6 i 32,4 euro.
Іnflacja konsumencka wyniosła 13,9% w ujęciu rocznym w maju 2022 r., według szybkiego szacunku danych – podał Główny Urząd Statystyczny.
Znamy pierwsze wyniki spisu powszechnego. Te nie mogą napawać optymizmem. Ubywa dzieci i młodzieży, podobnie jak ludzi w wieku produkcyjnym.
44 proc. Polaków jest obecnie bardziej skłonnych do zmiany pracy na lepiej płatną ze względu na inflację; podobny odsetek ankietowanych starał się w ciągu ostatniego roku o podwyżkę z powodu wzrostu cen.
Ekonomista PKO BP Kamil Pastor spodziewa się, że dzisiejszy odczyt inflacji wyniesie 12,3 proc., a więc będzie taki, jak we wstępnym szacunku GUS.