Polska i Ukraina
Polska potrzebuje pracowników z Ukrainy

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk powiedział, że polska gospodarka potrzebuje pracowników z Ukrainy.

W Programie 1 Polskiego Radia mówił, że od wybuchu wojny największe braki są odczuwane w budownictwie i w transporcie.

Minister Adamczyk wskazał, że w budownictwie Ukraińcy stanowią do 30 procent wszystkich pracowników zatrudnionych w tej branży, a w transporcie samochodowych towarów - do 40 procent. Dodał, że w chwili wybuchu wojny wielu Ukraińców wróciło do swojej ojczyzny, aby bronić Ukrainy przed rosyjską agresją. To - jak mówił - jest jednym z powodów trudnej sytuacji, którą dziś obserwujemy w budownictwie.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Jak informuje "Rzeczpospolita", z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych (COIG) wynika, że w kraju działa już niemal 27 tys. spółek z ukraińskim kapitałem.
Obowiązujące od marca przepisy polepszyły status Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, natomiast uchodźcy chorzy i w podeszłym wieku oraz weterani borykają się z poważnymi problemami
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Wciąż brakuje policjantów. Najgorzej jest w Warszawie, gdzie wakat przypada na co piątym stanowisku.
W 2025 r. polscy pracownicy przepracowywali średnio 38 godzin w tygodniu, co dało 5. najwyższy wynik w Unii Europejskiej - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny.
Bezrobocie znacząco wzrosło w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W jednym powiecie jego stopa przekracza 20 proc., zresztą w tym samym co rok wcześniej.
Chociaż większość Polaków chce zakończyć pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego, liczba aktywnych zawodowo seniorów bije rekordy. Coraz więcej osób decyduje się na dłuższą karierę.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Studenci w Polsce zarabiają średnio 4,1 zł netto miesięcznie, jednak za satysfakcjonujący poziom wynagrodzenia uznaliby 9,9 zł na rękę – wynika z badania „Student w pracy”.