NATOscope
Finowie zdecydowali. Będzie wniosek do NATO

Władze Finlandii oficjalnie poinformowały, że będą ubiegać się o członkostwo w NATO. Helsinki zdecydowały się zerwać z wieloletnią neutralnością w związku z wojną w Ukrainie.

Nie podano dokładnej daty złożenia wniosku o wejście do Sojuszu.

Prezydent Sauli Niinistö wraz z premier kraju Sanną Marin przekazali swoje stanowisko dotyczące przyszłości Finlandii w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego.

"Członkostwo w NATO wzmocniłoby bezpieczeństwo Finlandii. Jako członek NATO Finlandia wzmocniłaby cały sojusz obronny. W pierwszej kolejności Finlandia musi ubiegać się o członkostwo w NATO. Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach szybko zostaną podjęte kroki na szczeblu krajowym, które są niezbędne do podjęcia tej decyzji" - czytamy we wspólnym oświadczeniu prezydenta i premier Finlandii.

Punktem zapalnym do rozpoczęcia debaty na temat przyszłości Finlandii w ramach NATO była wywołana przez Rosję wojna w Ukrainie. Idea ta nie była wcześniej popularna wśród fińskiego społeczeństwa, lecz agresja Putina zmieniła radykalnie pogląd Finów na bezpieczeństwo swojego kraju.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
USA mogą podzielić NATO na sojuszników pierwszej i drugiej kategorii – ostrzegła w norweskim dzienniku „VG” Anna Wieslander z amerykańskiego think tanku Atlantic Council.
Finlandia kończy z tradycyjną telefonią stacjonarną. Po niemal 140 latach operator Elisa wyłączył ogólnokrajową sieć opartą na miedzianych kablach.
Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że do 2030 r. Polska ma mieć najsilniejszą i największą armię w Europie.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.
Amerykańskie wojska mogą zostać wycofane z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem.
Decyzja ma wzmocnić bezpieczeństwo kraju i skuteczniej zatrzymywać przemytników oraz osoby próbujące nielegalnie przekroczyć granicę.