Świat
Realne dochody Brytyjczyków spadają. Wszystko przez inflację

Pomimo nominalnego wzrostu płac rok do roku o co najmniej 4 procent za każdy miesiąc w 2022 r., realne zarobki pracowników w Wielkiej Brytanii spadają ze względu na inflację, pokazują najnowsze dane brytyjskiego urzędu statystycznego.

Ostatni raz ujemny wzrost płac realnych miał miejsce od kwietnia do lipca 2020 r., kiedy to w brytyjską gospodarkę uderzyły pierwsze blokady związane z Covid-19.

Po stosunkowo szybkim ożywieniu, stopy wzrostu realnych zarobków pozostawały dodatnie przez ponad rok. Trwało to do listopada 2021 r., kiedy niedobory towarów i rosnąca inflacja opanowały Wielką Brytanię.

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. rosnące ceny energii i produktów spożywczych tylko wzmocniły ten trend.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak wynika z najnowszego raportu rynkowego, w maju br. na 17 analizowanych kategorii najbardziej poszły w górę ceny chemii gospodarczej, bo o 9,1% rdr.
23 czerwca 2016 roku Brytyjczycy zdecydowali w referendum o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
Uchodzi za jedną z najwybitniejszych brytyjskich aktorek. Przez siedem dekad kariery zachwycała w niezapomnianych rolach teatralnych i filmowych.
Średnia cena metra kwadratowego nowego mieszkania w największych polskich aglomeracjach wzrosła w maju br. o 0,4 proc. wobec kwietnia, do ponad 16 tys. zł - podał portal Tabelaofert.
Zmniejszyła się liczba Polaków w Zjednoczonym Królestwie. Według opublikowanych w czwartek danych 19 tys. opuściło kraj, a 6 tys. do niego przyjechało.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.