NATOscope
Marcin Przydacz: Po raz pierwszy od końca zimnej wojny mamy pełne plany obronne

Szef Biura Polityki Międzynarodowej przy Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz skomentował przyjęte podczas szczytu NATO plany.

- To bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania. Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne - powiedział.

Marcin Przydacz zapytany o przyjęte podczas szczytu NATO plany obrony natychmiastowej, Przydacz zaznaczył, że "jest to bardzo duża zmiana na poziomie wojskowym i strategicznym planowania". "Po raz pierwszy od zakończenia zimnej wojny nie mamy planów ewentualnościowych, tylko są to pełne plany obronne" - dodał.

Wskazał, że "jest to implementacja zasady obrony terytorium od pierwszego centymetra kwadratowego, a nie – jak to zakładano w poprzednich latach - że wróg być może zaatakuje, wpuścimy go na swoje terytorium, a potem zostanie wyparty".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Słowacki rząd zgodził się w środę na skierowanie do 101 żołnierzy do operacji NATO „Wschodnia Straż”.
Dania rozpoczęła największą zmianę systemu szkolenia wojskowego od lat.
Co trzeci Polak popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej. Znacznie większe poparcie budzi natomiast wprowadzenie powszechnych szkoleń wojskowych dla kobiet i mężczyzn – wynika z nowego sondażu.
Tylko dwie dywizje byłyby gotowe do natychmiastowej obrony Polski w przypadku rosyjskiego ataku – alarmuje „Rzeczpospolita”.
USA mogą podzielić NATO na sojuszników pierwszej i drugiej kategorii – ostrzegła w norweskim dzienniku „VG” Anna Wieslander z amerykańskiego think tanku Atlantic Council.
Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.