Świat
Ryanair chce odbudowywać ukraiński przemysł lotniczy

Ryanair planuje zainwestować ponad 3 mld dol. na Ukrainie w celu szybkiej odbudowy tamtejszego przemysłu lotniczego po zakończeniu wojny - poinformował lotniczy przewoźnik w czwartkowym komunikacie.

W komunikacie Ryanaira wskazano, że "linia ujawniła plany znacznych inwestycji (ponad 3 miliardy dolarów) w celu szybkiej odbudowy ukraińskiego przemysłu lotniczego po zakończeniu wojny i ogłoszeniu przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), że loty do/z Ukrainy są znów bezpieczne".

Przedstawiciele Ryanaira spotkali się w czwartek w Kijowie z wicepremierem ds. odbudowy Ukrainy i ministrem infrastruktury, Oleksandrem Kubrakowem.

Przewoźnik podał, że Ryanair zobowiązał się do powrotu z niskokosztowymi lotami do/z Ukrainy w ciągu ośmiu tygodni od ponownego otwarcia ukraińskiej przestrzeni powietrznej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o pozostawieniu trzech ukraińskich obiektów światowego dziedzictwa na liście dziedzictwa zagrożonego.
Niemcy nie dołączą do pierwszych ćwiczeń wojskowych organizowanych przez tzw. koalicję chętnych, czyli grupę państw wspierających Ukrainę.
Najnowszy sondaż IBRiS dla Radia Zet pokazuje, że Polacy w większości sprzeciwiają się przyjęci Ukrainy do UE.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Polacy mają „podarować” Ukraińcom autostradę do Lwowa. Budowę M10 (ok. 80 km) chce sfinansować polski rząd.
Polska otrzymała od strony słowackiej wniosek o zgodę na przelot samolotu premiera Roberta Ficy do Moskwy. Analizujemy dokumenty - przekazał rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Maciej Wewiór.
Linia Ryanair słynie z rygorystycznych zasad dotyczących wielkości bagażu podręcznego. Teraz pasażerowie muszą się przygotować na jeszcze dokładniejsze kontrole.
Komisja Europejska zatwierdziła przesunięcie 1,3 miliarda złotych w programie Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej. Nowe priorytety to: bezpieczeństwo, mobilność i tańsze mieszkania.
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że od 1 marca, czyli od początku wojny na Bliskim Wschodzie, w region wyjechało kilkuset Polaków.