Polska i Ukraina
Nowy rekord w liczbie polsko-ukraińskich małżeństw

Rekordową liczbę polsko-ukraińskich małżeństw zauważył i szeroko skomentował prof. Piotr Szukalski. Demograf zrobił to jako badacz Uniwersytetu Łódzkiego (UŁ).

Padł rekord w liczbie zawieranych małżeństw polsko-ukraińskich. — Tak było z nami po wejściu Polski do Unii Europejskiej: te same tendencje, również z kilkuletnim opóźnieniem, objawiały się w przypadku związków polskiej imigracji np. w Irlandii — komentuje dla Onetu prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, który opisał przyczyny rekordu.

Najnowsze opracowanie prof. Szukalskiego ("Małżeństwa obywateli Ukrainy zawierane w Polsce") zamyka się na 2024 r. — za który GUS zebrał już pełne dane. I właśnie w minionym roku padł nowy rekord.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Życie zawodowe Polaków potrwa średnio 35,9 lat — wynika z najnowszych, opublikowanych w czwartek danych Eurostatu za 2025 r.
Mniejsza liczba studentów z zagranicy to nie tylko wyzwanie dla uczelni, ale także dla lokalnej gospodarki.
Na koniec 2025 r. przebywało w Polsce prawie 39 mln osób, niemal o 40 tys. więcej niż rok wcześniej. To głównie efekt napływu cudzoziemców.
W 2025 r. ceny w Polsce wyniosły 73,3 proc. średniej unijnej, w 2015 r. było to niecałe 58 proc.
Jak informuje "Rzeczpospolita", z danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych (COIG) wynika, że w kraju działa już niemal 27 tys. spółek z ukraińskim kapitałem.
Obowiązkowe badania lekarskie seniorów i utrata prawa jazdy "z automatu" to rozwiązania, które rozpalają emocje w całej Europie.
Obowiązujące od marca przepisy polepszyły status Ukraińców legalnie pracujących w Polsce, natomiast uchodźcy chorzy i w podeszłym wieku oraz weterani borykają się z poważnymi problemami
Choć dokładna liczba cudzoziemców na polskim rynku pracy nie jest znana, to dostępne szacunki pokazują ich istotne znaczenie dla szeregu sekcji gospodarki.
Stało się! W polskich domach oficjalnie mieszka już więcej zarówno psów, jak i kotów niż dzieci. Czy zmieniliśmy się w naród „psio-kocich rodziców”?