Wysoka inflacja z poprzednich lat oraz drastyczne podwyżki cen energii zmieniły realia polskiego szkolnictwa wyższego.
Dyplom wyższej uczelni staje się towarem luksusowym.
Największym obciążeniem dla młodych ludzi nie jest czesne, ale koszty stałego utrzymania w miastach akademickich. Dla wielu rodzin wysłanie dziecka na studia do Warszawy, Krakowa czy Wrocławia to wydatek, który rujnuje domowy budżet.