Polska
Fala upałów zbliża się do Polski

Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.

Jest konkretna data możliwego napływu fali gorąca.

Z najnowszych wyliczeń amerykańskiego modelu GFS wynika, że pod koniec lipca do Polski może dotrze kolejna fala upałów. W kulminacyjnym momencie temperatura mogłaby wzrosnąć do 35-36°C.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Początek października przyniesie Polsce słoneczną aurę i letnie temperatury. Na przeważającym obszarze kraju dominować będzie bezchmurne niebo i słońce, a na termometrach miejscami zobaczymy nawet do 25 stopni.
Do kraju napływa chłodne powietrze polarne morskie. W najbliższych dniach temperatury nie będą przekraczać 18 stopni.
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Spółka PKP Intercity zdecydowała o odwołaniu część pociągów i zorganizowaniu zastępczych autobusy dla niektórych połączeń.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.