Polska i świat
Kogo dotyczy projekt repolonizacji mediów? Wiceminister kultury wyjaśnia

– W żadnym poważnym kraju UE nie pozwolono, by kapitał zagraniczny miał tak wielkie udziały w jakimś segmencie mediów jak w Polsce – powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin. Podkreślił, że projekt repolonizacji mediów dotyczy właścicieli mediów.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, pytany w radiu TOK FM o dekoncentrację kapitału zagranicznego w polskich mediach, przyznał, że taki pomysł jest przygotowywany w jego resorcie. Zaznaczył, że dotyczy on nie dziennikarzy, ale właścicieli mediów.

Czytaj dalej: TVP.INFO

Powiązane publikacje
Jednym z ważnych elementów reformy programowej „Kompas Jutra” jest moduł medialny, który ma przygotować uczniów do świadomego, krytycznego i bezpiecznego korzystania z informacji.
W czeskim i polskim internecie trwa kampania dezinformacyjna, mająca na celu skłócenie społeczeństw obu państw - donoszą czeskie media.
Po historycznym zwycięstwie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, Peter Magyar i jego partia TISZA planują radykalne zmiany w funkcjonowaniu państwowych mediów.
Bawarski dziennik "Muenchner Merkur" w ostrych słowach ocenił, że postawę części zachodnich polityków.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Nie milkną echa słów prezydenta Karola Nawrockiego, który ponowił żądanie reparacji od Niemiec podczas obchodów 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte.
Sto pierwszych dni drugiej kadencji Donalda Trumpa może być najbardziej destabilizującym okresem w amerykańskiej historii. Prezydent doprowadził USA na skraj gospodarczej przepaści - tak media oceniają początek tej prezydentury.
"Głos Ameryki", jedna z najbardziej znanych amerykańskich stacji radiowych, przestał nadawać. Cała ukraińska redakcja została zawieszona, a jej pracownicy wysłani na urlop.
Pomysł zamknięcia rozgłośni poparł miliarder Elon Musk, bliski współpracownik Donalda Trumpa, który kieruje amerykańskim Departamentem Wydajności Państwa, nazywany "wiceprezydentem USA".