W czwartek rano rozpoczęła się policyjna akcja "Prędkość". Na drogach w całej Polsce pojawią się m.in. policjanci z grup SPEED, którzy używają najnowszych pojazdów z wideorekestratorami oraz ręcznych mierników prędkości z wizualizacją.
Zatrzymanie prawa jazdy będzie skutkowało zawieszeniem uprawnień. Kierowca, który mimo to wsiądzie za kierownicę, narazi się na mandat 10 razy wyższy - pisze czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".
Kobiety nadal stanowią mniejszość wśród sprawców kolizji – w zeszłym roku było to nieco ponad 6 proc. Jednak ich udział rośnie i to jest – zdaniem ekspertów – niepokojące.
Na drogach w całym kraju trwa pierwsza w tym roku akcja związana z bezpieczeństwem tzw. niechronionych uczestników ruchu drogowego. Więcej patroli pojawi się głównie w miejscach, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków z udziałem pieszych i rowerzystów.
Od dziś po południu czasowo zamknięty będzie ruch na autostradzie A1 na odcinku węzeł Tuszyn-węzeł Piotrków Trybunalski Zachód w woj. łódzkim.
Dziś około południa kierowcy podróżujący pomiędzy Warszawą i Lublinem będą mogli cieszyć się z kolejnego nowego odcinka S17. Do użytku zostanie oddany 3-kilometrowy fragment od końca obwodnicy Kołbieli do początku obwodnicy Garwolina.
Dziś na polskich drogach odbywa się policyjna akcja "Prędkość", podczas której policjanci kontrolują kierowców głównie pod kątem przekraczania dopuszczalnej prędkości. Jak jednak zapowiada KGP funkcjonariusze będą zwracać uwagę na każde zachowanie niezgodne z prawem.
Polska ma największą w Unii Europejskiej flotę ciężarówek i autobusów, ale po kraju ciągle jeździ dużo staroci - czytamy w poniedziałkowym wydaniu "Rzeczpospolitej".
Obowiązkowe korytarze życia oraz jazda na suwak już od dziś - o wejściu w życie nowych przepisów ruchu drogowego przypomina w komunikacie Ministerstwo Infrastruktury.
W swoim exposé premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że wzrosną kary za wykroczenia drogowe. Premier nie wyklucza też odbierania aut pijanym za kółkiem - czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej".