Rumuński minister obrony Angel Tilvar przyznał w środę, że w nocy z niedzieli na poniedziałek na terytorium kraju spadły odłamki rosyjskiego drona – poinformowała Agencja Reutera; wcześniej władze w Bukareszcie konsekwentnie temu zaprzeczały.
Oddziały NATO Air Policing zostały postawione w stan podwyższonej gotowości w odpowiedzi na niebezpieczne zachowanie rosyjskiego samolotu wojskowego w pobliżu polskiego samolotu Frontex nad Morzem Czarnym w pobliżu Rumunii w piątek.
Jedna karetka doszczętnie spłonęła, a druga została poważnie uszkodzona w wyniku podpalenia, do którego doszło przed budynkiem Urzędu Miasta i Gminy Radłów (woj. małopolskie).
Prace służb na miejscu eksplozji w Przewodowie, w której zginęło dwóch mężczyzn, zostały zakończone. Po eksplozji pozostał lej powybuchowy, którego głębokość wynosi około 5 metrów.
Prezydent Andrzej Duda zaprzeczył jakoby wczorajszy wybuch rakiety w Przewodowie stanowił atak na Polskę. Powiedział również, że najprawdopodobniej to nie Federacja Rosyjska stoi za wystrzeleniem rakiety.
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński komentując wczorajszą eksplozję w Przewodowie ocenił, że "z bardzo dużym prawdopodobieństwem mamy do czynienia z konsekwencją działań Rosji".
Samolot rozpoznawczy NATO patrolujący we wtorek polską przestrzeń powietrzną, śledził rakietę, która spadła na terenie leżącej niedaleko od granicy z Ukrainą wsi Przewodów – podaje stacja CNN i powołuje się na przedstawiciela wojskowego Sojuszu.
W centrum Warszawy, przed Pałacem Kultury i Nauki, podpalił się mężczyzna; został przewieziony do szpitala, na razie nieznany jest jego stan - poinformował w czwartek PAP asp. szt. Robert Koniuszy z komendy policji Warszawa-Śródmieście.
Z social mediów korzysta 73 proc. Polaków – wynika z badania IBRiS dla PAP. Najaktywniejsi są młodzi, a skala użycia różni się m.in. według wieku i preferencji politycznych.