W czwartkowe południe odbyła się uroczystość wpisania aktu Unii Lubelskiej z 1569 r. na Międzynarodową Listę Programu UNESCO „Pamięć Świata”. O wpisanie dokumentu wspólnie zabiegały Polska, Litwa, Łotwa, Białoruś i Ukraina. W uroczystości wzięli udział minister kultury prof. Piotr Gliński, wiceminister prof. Magdalena Gawin oraz naczelny dyrektor Archiwów Państwowych Wojciech Woźniak.
Do Archiwum IPN trafią tysiące dokumentów dotyczących tzw. operacji polskiej NKWD, w wyniku której w latach 1937-38 na terenie ZSRR zamordowano co najmniej 111 tys. Polaków. Umowy w tej sprawie z prezesem IPN podpiszą w poniedziałek dyrektorzy ukraińskich archiwów m.in. z Odessy.
Na podstawie znowelizowanej ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej złożono już 44 doniesienia. Jedno z nich dotyczy produkcji BBC - pisze "Rzeczpospolita".
Były SS-man Oskar Groening zmarł w wieku 96 lat w szpitalu. W 2015 roku sąd skazał go na 4 lata więzienia za współudział w zabójstwie 300 tysięcy osób.
Instytut Pamięci Narodowej odkrył teczki tajnych współpracowników kontrwywiadu wojskowego z lat 1943-1974. To ok. 12 tys. zmikrofilmowanych akt.
W posiadaniu Rosjan są archiwa o charakterze kluczowym dla naszej historii - mówi PAP historyk prof. Andrzej Nowak. Jak dodaje, tylko Francji udało się odzyskać swoje archiwa, a Polacy "przegapili" swoją szansę w połowie lat 90.
– Staramy się wspierać Ukrainę, wspieramy ją rzeczywiście gospodarczo, myślę, że najsilniejsze to wsparcie jest poprzez pracowników ukraińskich. Jednak rząd PiS rzeczywiście bardzo stanowczo tłumaczy przywódcom ukraińskim, że z Banderą i tego rodzaju demonstracjami Ukraina do Europy nigdy nie wejdzie.
– Chcemy nazwać zło – złem, dobro – dobrem, bohaterstwo – bohaterstwem – mówił premier Mateusz Morawiecki w trakcie specjalnie zwołanej konferencji prasowej.
„Zręczny strateg i urodzony przywódca. To on czuwa nad porządkiem w szufladzie ze skarpetkami i jest w tym naprawdę skuteczny. W wolnych chwilach obmyśla i rysuje plan podbicia świata.
- Zbrodnia Stepana Bandery przeciwko państwu polskiemu była tak naprawdę tylko jedna. I ci, co dziś w Polsce chętnie mówią o banderyzmie, najczęściej o niej zapomnieli - mówi w rozmowie z "Super Expressem" były premier Jan Olszewski, który krytykuje nowelizację ustawy o IPN.