Dziewięć okrętów Royal Navy śledziło siedem rosyjskich okrętów w związku z zauważonym "niezwykle wysokim poziomem ich aktywności" w kanale La Manche i na Morzu Północnym - poinformowała w czwartek brytyjska marynarka wojenna.
Przy braku woli politycznej istnieje bardzo realne ryzyko pogorszenia sytuacji i dalszej przemocy – oceniła zastępczyni sekretarza generalnego ONZ Rosemary DiCarlo w odniesieniu do wydarzeń na Ukrainie. Wypowiadała się na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ w piątą rocznicę porozumień mińskich.
"Rosja prowadzi agresywną politykę, a Zachód jest dla niej wrogiem" - ocenił we wtorek w Waszyngtonie szef MSWiA Mariusz Kamiński. Mówił też, że robiąc interesy polityczne lub gospodarcze z Rosją, w rzeczywistości robi się interesy z jej aparatem bezpieczeństwa.
- Rosyjscy sportowcy muszą teraz udowodnić, chcąc aplikować o uczestnictwo w dużych imprezach sportowych, że są czyści. Dzieje się tak, że to recydywa, a recydywistów traktuje się ostrzej - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Budzisz, ekspert ds. wschodnich.
Były ukraiński więzień w Rosji Pawło Hryb powiedział w rozmowie z PAP, że zawdzięcza wolność m.in. wsparciu ze strony Polski. Hryb został uwolniony w wyniku ostatniej wymiany więźniów między Rosją i Ukrainą.
W sobotę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego spotkali się prezydenccy doradcy do spraw bezpieczeństwa narodowego z Polski, Stanów Zjednoczonych, Białorusi i Ukrainy. Spotkanie to komentują białoruscy niezależni eksperci.
Prezydent Niemiec potrafił stanąć w prawdzie, to jest zawsze trudne – powiedział w programie „#Jedziemy” sekretarz stanu w KPRM Łukasz Schreiber. Jak dodał, głównym celem politycznym obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej było to, żeby „prawda dochodziła jak najszerzej”.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie opowiedział się we wtorek za powrotem do formatu G8, czyli z udziałem Rosji. Kraj ten usunięto z grupy najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata po aneksji Krymu w 2014 roku
Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski odwiedzili w niedzielę 7 lipca Stanicę Ługańską położoną tuż przy linii frontu wojennego.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy ubolewa z powodu przywrócenia prawa głosu Rosji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. Decyzja ta uderza w autorytet instytucji – czytamy w oświadczeniu resortu.