Mała firma «DeepL» licząca zaledwie 20 osób stworzyła program tłumaczący teksty nie gorzej od Google Translatora. Jak podkreślają w swojej recenzji dziennikarze „Komputer Świat”, europejski «DeepL» czasami nawet przewyższa amerykańskiego giganta.
Tylko w pierwszym półroczu liczba biznesów związanych ze sztuczną inteligencją wzrosła o ponad 6 tysięcy, czyli o prawie połowę; średnio powstają 34 takie firmy dziennie - podaje w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolita”.