Od początku roku wizę mogło otrzymać 21,5 tys. specjalistów IT m.in. z Białorusi i Ukrainy. To ważny impuls dla rodzimej branży zmagającej się z deficytem fachowców.
Jak pisze "Rzeczpospolita", Polska stała się w naszym regionie Europy prawdziwym magnesem na informatyków oraz innowatorów.
"Osiągnięciu tej pozycji sprzyja trudna sytuacja geopolityczna. Nad Wisłę, uciekając m.in. przed reżimem Łukaszenki czy wojną w Ukrainie, napływa fala specjalistów IT i start-upów ze Wschodu. Jak się dowiedzieliśmy, od września ub.r. - w ramach programu Poland. Business Harbour (PBH), do naszego kraju ściągnięto niemal 31 tys. takich fachowców, z czego ponad dwie trzecie (21,5 tys.) trafiło tu w ciągu ostatnich czterech miesięcy" - czytamy w dzienniku.
Dodano, że eksperci w Polsce nie ukrywają, że masowy napływ to dla rodzimego sektora IT szansa, bo teraz zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników jest ogromne i rośnie z roku na rok.