NATOscope
Kto zostanie nowym szefem NATO? „WSJ”: Polska ma swój typ

Jak pisze dziś dziennik "Wall Street Journal" - Polska opowiada się za tym, by następny sekretarz generalny NATO pochodził z jednego z państw wschodniej flanki Sojuszu.

Najlepiej z kraju, który był niegdyś częścią ZSRR, co byłoby mocnym sygnałem dla Rosji. Jak dodaje gazeta - Warszawa sprzeciwia się jednocześnie wyborowi premier Danii Mette Frederiksen, która jest uważana za kandydatkę cieszącą się najszerszym poparciem wśród 31 członków NATO.

Dyskusje nad następcą kierującego od 2014 r. Sojuszem Jensa Stoltenberga mają być jednym z głównych tematów corocznego szczytu Sojuszu, zaplanowanego na 11-12 lipca w Wilnie. Nowy sekretarz generalny musi zostać zaakceptowany przez wszystkich 31 sojuszników.

Frederiksen, która w zeszłym tygodniu rozmawiała w Białym Domu z prezydentem USA Joe Bidenem, jest powszechnie postrzegana jako preferowany kandydat większości członków NATO - pisze "WSJ".

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Szef mołdawskiej dyplomacji Mihai Popsoi wezwał, by „zdjąć tabu” z dyskusji o zjednoczeniu kraju z Rumunią. Kreml już się do tego przygotowuje.
Przebywający z pierwszą zagraniczną wizytą w Polsce premier Peter Magyar spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Karolem Nawrockim.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.
Amerykańskie wojska mogą zostać wycofane z krajów NATO, które nie udzieliły wystarczającego wsparcia USA podczas wojny z Iranem.
Parlament Mołdawii wypowiedział w czwartek umowę o utworzeniu Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP) - przekazał w oświadczeniu mołdawski parlament.
Indie, które na początku roku ograniczyły zakupy rosyjskiej ropy, by ułatwić negocjacje z administracją Trumpa w sprawie amerykańskich ceł, ponownie zacieśniają współpracę energetyczną z Moskwą – informuje Reuters.
Prezydent Donald Trump oświadczył we wpisie w sieci, że Stany Zjednoczone nie potrzebują wsparcia NATO w kampanii przeciw Iranowi.