Szef mołdawskiej dyplomacji Mihai Popsoi wezwał, by „zdjąć tabu” z dyskusji o zjednoczeniu kraju z Rumunią. Kreml już się do tego przygotowuje.
– Dialog o połączeniu z Rumunią nie może być więcej tematem zakazanym – powiedział Mihai Popsoi. Przyznał, że na ewentualnym referendum zjednoczeniowym głosowałby „za”, bowiem ma podwójne obywatelstwo – rumuńskie oprócz mołdawskiego.
Okazał się kolejnym, po pani prezydent Mai Sandu i premierze Aleksandru Munteanu, kiszyniowskim politykiem z rumuńskim obywatelstwem.