Polska i świat
Niedługo zastąpią Ukraińców w Polsce

Najwięcej pracowników z krajów azjatyckich znajdziemy w branży budowlanej, drogowej czy magazynowej. Coraz chętniej przyjeżdżają do Polski i nie wymagają dużych zarobków.

Jak wynika z danych Eurostatu, coraz więcej Ukraińców wyjeżdża z Polski do innych państw, takich jak Niemcy czy Hiszpania. Ta sytuacja powoduje, że na polskim rynku pracy pojawia się coraz więcej wolnych wakatów.

Dotyczy to nie tylko pracowników sezonowych, ale też fizycznych, na których w Polsce jest największe zapotrzebowanie. Stanowiska te do tej pory zajmowali głównie Ukraińcy, ale teraz coraz częściej zaczynają zajmować je migranci z krajów Azji Środkowej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Na koniec 2025 r. liczba ludności Polski była niższa o 156 tys. osób niż rok wcześniej. Z najnowszego opracowania GUS wynika, że w 2025 r. w naszym kraju żyło 37,3 mln osób. Tym samym, w ciągu roku populacja Polski zmalała o 0,42 proc.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Polska umiera. To w naszym kraju w 2023 roku był największy spadek ludności w całej Unii Europejskiej.
Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w Polsce zatrudnionych jest 1,1 mln cudzoziemców: to najnowsze dane na październik 2025 roku.
Ukraina to nie jedyne źródło pracowników w Polsce. Coraz większą rolę odgrywają kandydaci z Azji i Ameryki Łacińskiej. Fala pracowników z tych regionów zmienia rynek pracy, wnosząc nowe kompetencje i wpływając na jego strukturę.
Orlen i ceny paliw w Polsce znalazły się pod lupą rządu, który nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
Śnieg w Zakopanem i w Tatrach nie przestaje padać. Na Kasprowym Wierchu w poniedziałek pobity został tegoroczny rekord pokrywy śnieżnej.
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, od Zatoki Biskajskiej po państwa bałtyckie, pogodę kształtuje klin związany z Wyżem Azorskim.
Tegoroczna Wielkanoc może nie zmieścić się w normie. Chodzi o temperatury, które mogą być niższe od typowych dla tego okresu. Początek kwietnia przyniesie wyraźne ochłodzenie.