Polska i Ukraina
Czy uda się zatrzymać Ukraińców w Polsce?

Czy mimo prezydenckiego weta uda się zatrzymać w Polsce około miliona Ukraińców, a tym samym uniknąć chaosu w polskiej gospodarce?

Odpowiedzi na to pytanie gorączkowo szukają zarówno polscy pracodawcy, jak i pochodzący z Ukrainy pracownicy, zatrudnieni w wielu kluczowych sektorach gospodarki.

25 sierpnia prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania nowelizacji ustawy, która przedłużałaby na dotychczasowych zasadach prawo do świadczenia 800 plus oraz bezpłatnej ochrony zdrowia dla obywateli Ukrainy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Większość planuje zostać na stałe lub odkłada decyzję. Mimo obaw o masowy powrót Ukraińców do ojczyzny po zakończeniu konfliktu, najnowsze badania przynoszą uspokajające dane dla polskiej gospodarki.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.
Nowe przepisy wygaszające pomoc dla uchodźców z Ukrainy już obowiązują i przynoszą pierwsze problemy.
Wokół obecności obywateli Ukrainy w Polsce narosło wiele mitów. Najpopularniejszy z nich głosi, że "żyją z socjalu" i obciążają nasz system.
Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o podpisaniu ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że do końca stycznia tego roku z kraju wyjechało ok. 470 tys. Ukraińców.
Jak podaje „Rz”, opierając się na raportach o relacjach Polaków i Ukraińców w 2025 r. opublikowanych przez Centrum Mieroszewskiego, 44 proc. Polaków popiera dalsze udzielanie pomocy wojskowej Kijowowi.