Dostęp do ukraińskich dokumentów mógłby doprowadzić do refleksji na temat tego, co i jak IPN mówi o martyrologii Polaków w XX wieku.
Niestety rząd PiS bardziej skupia się na bezkompromisowym krytykowaniu polityki historycznej Ukrainy niż na procesie rehabilitacji Stalina w polityce historycznej współczesnej Rosji.
Czytaj dalej: Newsweek