Polska i świat
Euro 2021: Mecze Polaków w Dublinie pod znakiem zapytania

Irlandzki Związek Piłki Nożnej poinformował władze UEFA, że nie jest w stanie zagwarantować udziału kibiców w meczach mistrzostw Europy 2021 w Dublinie.

To może oznaczać przeniesienie spotkań w inne miejsce. W stolicy Irlandii ma grać reprezentacja Polski - ze Słowacją i Szwecją.

"Irlandzki Związek Piłki Nożnej, kierując się radą i wskazówkami rządu, poinformował dziś UEFA, że z powodu pandemii Covid-19 nie jest obecnie w stanie zapewnić minimalnej liczby widzów na meczach Euro mających odbyć się w Dublinie w czerwcu" - napisano w oświadczeniu FAI.

UEFA już wcześniej zapowiedziała, że oczekuje do 7 kwietnia gwarancji od 12 miast-organizatorów dotyczących udziału przynajmniej części kibiców i nie będzie organizować meczów na obiektach bez publiczności. Dziś UEFA do 28 kwietnia przedłużyła termin dla miast-gospodarzy piłkarskich mistrzostw Europy, aby dostosowały swoje scenariusze do sytuacji związanej z pandemią koronawirusa i możliwie zwiększyły spodziewaną liczbę widzów na stadionach.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Zdecydowana większość Polaków planuje spędzić urlop w kraju - wynika z badania dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.
59 proc. Japończyków opowiada się za odwołaniem Igrzysk Olimpijskich w Tokio – wynika z najnowszej ankiety dziennika „Yomiuri Shimbun”.
Jesteśmy w okolicach mniej więcej 50-procentowej odporności populacyjnej i myślę, że w perspektywie dwóch miesięcy zrealizujemy cel, czyli 20 mln zaszczepionych – powiedział w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Zaplanowany na 26 maja w Gdańsku finał Ligi Europy obejrzy z trybun 9500 kibiców, w tym po 2000 z obu klubów – poinformowała Europejska Unia Piłkarska. Po tym, jak niedawno polski rząd zgodził się na obecność 25 procent widzów, UEFA mogła rozpocząć sprzedaż biletów.
Przed rozpoczętą dziś fazą odmrażania Polska była razem z Niemcami, Włochami i Holandią na piątym miejscu na liście najbardziej zamkniętych krajów Unii Europejskiej.
Europosłowie chcą, aby zaświadczenia potwierdzającego prawo do swobodnego przemieszczania się w Europie podczas pandemii, obowiązywały nie dłużej, niż 12 miesięcy.
Od dziewięciu dni z rzędu spada liczby pacjentów z SARS-CoV-2 w polskich szpitalach - wynika z danych Ministerstwa Zdrowia.
W kraju odnotowano kolejną najwyższą od początku pandemii liczbę zakażeń - ponad 360 tys. w ciągu doby.
Premier Tajlandii, gen. Prayuth Chan-ocha został ukarany grzywną za brak maseczki w czasie jednej z narad. Z powodu rosnącej liczby zakażeń władze Bangkoku zaostrzyły epidemiczne regulacje w stolicy.