Stolica Polski znalazła się wśród dziesięciu stolic europejskich państw, które mają najmniej stacji ładowania aut elektrycznych w przeliczeniu na kilometr kwadratowy powierzchni miasta.
Pod tym względem, ale i także jeśli chodzi o ogólną liczbę takich ładowarek, Warszawę biją na głowę nie tylko zachodnioeuropejskie stolice, ale i np. Budapeszt.
Takie zestawienie opracowała firma USwitch, biorąc liczbę stacji ładowania samochodów z elektrycznym napędem w przeliczeniu na kilometr powierzchni danego miasta.
Według tego opracowania najmniej gęstą sieć takich ładowarek wśród stolic krajów UE ma Sofia (tylko 15 ładowarek w całym mieście - 0,01 w przeliczeniu na 1 km powierzchni miasta), Wilno (21 ładowarek - 0,05 na km2 miasta), Ryga (15 - 0,05), Nikozja - stolica Cypru (15 - 0,07), Zagrzeb (43 - 0,07), Ateny (62 - 0,1), Warszawa (68 - 0,13), Lublana - stolica Słowenii (41 - 0,16) i Bratysława (76 - 0,21).
Na drugim biegunie są unijne stolice, które mają najgęstszą sieć stacji do ładowania aut elektrycznych. Pierwsze miejsce w tej kategorii zajmuje Oslo, które ma aż 2481 takich stacji (5,47 na 1 kilometr kwadratowy powierzchni miasta. Drugą lokatę zdobył Londyn (4991 ładowarek - 3,17 na km2), trzecie Amsterdam (680 - 2,24), czwarte - Lizbona (1332 - 2,09), a piąte - Bruksela (220 - 1,35).