Świat
Szef gabinetu Orbana tłumaczy, dlaczego Węgry nie aresztują Putina

Węgry nie aresztowałyby prezydenta Rosji Władimira Putina, gdyby wjechał do naszego kraju – oświadczył szef gabinetu premiera Viktora Orbana, Gergely Gulyas.

Węgry podpisały i ratyfikowały Statut Rzymski ustanawiający Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK w Hadze), który wydał nakaz aresztowania Putina, oskarżając go o zbrodnię wojenną polegającą na nielegalnej deportacji dzieci z Ukrainy do Rosji.

Zapytany, czy Putin zostałby aresztowany, gdyby przyjechał na Węgry, szef sztabu Orbana Gergely Gulyas powiedział na odprawie, że Statut Rzymski nie został wbudowany w węgierski system prawny.

– Możemy powołać się na węgierskie prawo i na tej podstawie nie możemy aresztować prezydenta Rosji, ponieważ statut MTK nie został ogłoszony na Węgrzech – stwierdził Gulyas.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Wystawa plenerowa „Sowieci w Polsce. Czy tak wygląda wyzwolenie?” to odpowiedź na rosyjską dezinformację i manipulację faktami historycznymi.
Zdecydowana większość Węgrów, bo aż 65 proc. uważa, że ustępujący premier Viktor Orban powinien stanąć przed sądem. Tak pokazał sondaż ośrodka Median, którego wyniki opublikował tygodnik "HVG".
Po historycznym zwycięstwie w wyborach parlamentarnych na Węgrzech, Peter Magyar i jego partia TISZA planują radykalne zmiany w funkcjonowaniu państwowych mediów.
Partia opozycyjna TISZA pod przewodnictwem Petera Magyara wygrała niedzielne wybory parlamentarne na Węgrzech, odsuwając od władzy Fidesz Viktora Orbana po 16 latach rządów.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho skomentowała ujawnione rozmowy Petera Szijjarto z Siergiejem Ławrowem.
Wiceprezydent USA J.D. Vance stwierdził podczas konferencji prasowej w Budapeszcie, że osobami, które zrobiły najwięcej w celu zakończenia wojny w Ukrainie, są Donald Trump i Viktor Orbán.
Węgry w tajemnicy współpracowały z Rosją przy wykreślaniu z list sankcyjnych oligarchów, firm i banków - wynika z międzynarodowego śledztwa kilku redakcji.
Prawie połowa ankietowanych Polaków z niechęcią podchodzi do ewentualnego zwycięstwa partii Viktora Orbana w nadchodzących wyborach na Węgrzech — wynika z sondażu SW Research dla Onetu.
Szef MSZ Węgier przyznał się do konsultowania z Rosją tematów poruszanych na unijnym forum.