Polska
Fake! Polska zamknie granicę z Ukrainą

Dezinformacja ukazała się na polskojęzycznym serwisie @ukr_leaks_pl, który w rzeczywistości jest stałym rzecznikiem rosyjskich fejków i propagandy.

Serwis, który nazywa się Centrum Śledcze byłego oficera ukraińskich służb specjalnych Wasilija Prozorowa, zamieścił coś, co wygląda na zrzut ekranu z rosyjskojęzycznej wersji ukraińskiej publikacji „Ukraińska Prawda” z następującą informacją: «Polacy grożą zamknięciem granicy z Ukrainą. Zrobią ten krok, jeśli UE nie przedłuży zakazu dostaw ukraińskiego zboża, który wygasa 15 września. Oto one, «wysokie stosunki sprzymierzeńcze»».


Zrzut ekranu z @ukr_leaks_pl

W rzeczywistości jest to jawne fake news. Łatwo to sprawdzić odwiedzając stronę internetową „Ukraińska Prawda”.


Zrzut ekranu z «Українська правда»

W tym przepadku całkowicie zgadza się tylko data – środa 19 lipca i godzina – 22:26, co wskazuje, że ta właśnie wiadomość z ukraińskiej publikacji, choć z nieco sfałszowanym nagłówkiem, została wzięta za podstawę przez fałszerzy. Wszystko inne, od tekstu po wygląd, zostało znacznie zmienione i zniekształcone.

To prawda, że w pierwotnym przekazie informacyjnym użyto sformułowania „Polska grozi „zamknięciem” granicy”, ale słowo „zamknięcie” zostało ujęte w cudzysłów, co wskazuje na jego użycie w znaczeniu pośrednim.

Dalszy tekst oryginału, powołując się na słowa polskiego premiera Mateusza Morawieckiego, brzmi następująco: „Polska nie otworzy granicy z Ukrainą dla produktów zbożowych po 15 września, jeśli wygaśnie moratorium Komisji Europejskiej na import ukraińskiego zboża”.

Czyli nie ma mowy o zamknięciu granicy Polski z Ukrainą. Chodzi wyłącznie o zamiary strony polskiej przedłużenia od 15 września 2023 r. ograniczeń w imporcie zboża, przy jednoczesnym utrzymaniu tranzytu przez terytorium Polski do innych państw UE.

To prosty przykład na to, że Rosjanie, ostrzeliwując infrastrukturę „porozumienia zbożowego”, terminale zbożowe i innych produktów ukraińskiego rolnictwa, jednocześnie przywiązują dużą wagę do destrukcyjności i wzniecania sporów w stosunkach gospodarczych i dyplomatycznych Ukrainy i Polski w celu rozbicia naszych sojuszniczych relacji.

Dlatego rozwiązywanie kontrowersyjnych kwestii z korzyścią dla obu państw, naszych stosunków dwustronnych, wymaga taktu, powściągliwości, precyzji w wypowiedziach dyplomatów i polityków, a także dążenia do wzajemnego zrozumienia swoich problemów i stałego konstruktywnego dwustronnego dialogu bez zbędnego kolorytu emocjonalnego.

Anatolij Kurnosow

Materiał został przygotowany w ramach projektu Stop Lie Fundacji Charytatywnej Partnerstwa Polsko-Ukraińskiego w ramach projektu UE Pilne Wsparcie Społeczeństwa Obywatelskiego, realizowanego przez ISAR Ednannia przy wsparciu finansowym Unii Europejskiej. Jego treść jest wyłączną odpowiedzialnością autora i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko Unii Europejskiej.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Według węgierskiego dziennikarza śledczego Kreml powołał specjalny zespół, który ma za zadanie ingerować w kwietniowe wybory parlamentarne na Węgrzech.
Prywatna Wyższa Szkoła Społeczno-Ekonomiczna w Gdańsku uruchamia studia podyplomowe „geopolityka i geostrategia”. Ich kierownikiem ma być Leszek Sykulski – politolog znany z jawnie prorosyjskich poglądów i działalności politycznej.
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w Polsce staje się coraz bardziej widoczny, co zbiega się z polityczną batalią o pomoc dla Kijowa.
W polskim internecie rośnie liczba krytycznych komentarzy o Ukraińcach – wynika z raportu Res Futury.
W centrum Moskwy otwarto wystawę "Dziesięć wieków polskiej rusofobii", przygotowaną przez Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne. Organizatorzy zarzucają Polsce m.in. "zdradę podczas II wojny światowej" i "fałszowanie historii Katynia".
Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, jednocześnie wdrażającej Akt o usługach cyfrowych do polskiego porządku prawnego.
Po nocnym naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony w sieci od razu pojawiła się fala fałszywych doniesień. Rząd ostrzega przed dezinformacją i apeluje o korzystanie wyłącznie z oficjalnych źródeł wiadomości.
Rosja zwiększa swoją obecność w Afryce, wykorzystując jako narzędzie wpływu rozmaite programy edukacyjne i młodzieżowe.
Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie ostrzega przed rosyjską dezinformacją przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce.