Świat
Europejskie miasta walczą z turystami

Wenecja wprowadza opłaty za wstęp do miasta, muzeum Luwr w Paryżu podnosi ceny biletów, a Amsterdam zniechęca do odwiedzin. Coraz więcej miast w Europie próbuje spowolnić napływ tłumów turystów.

Eksperci ds. turystyki zastanawiają się na łamach holenderskiego dziennika "Algemeen Dagblad", czy takie działania są skuteczne.                   

Liczbę turystów podróżujących po świecie szacuje się na miliard, a do 2030 roku ma się ona podwoić. "Popularne miasta coraz bardziej stają się niezdatne do życia. Znikają piekarze, handlarze rybami i warzywniaki, a ich miejsce zajmują sklepy z Nutellą, sklepy z pamiątkami, z tanimi bibelotami i restauracje typu fast food" - zauważa "AD". Część miast próbuje z tym walczyć, jednak eksperci są pesymistyczni i twierdzą, że nie przyniesie to skutku.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Podpisanie umowy na dofinansowanie drugiego etapu Mazurskiej Pętli Rowerowej otwiera kolejny ważny rozdział w rozwoju jednej z najpopularniejszych tras turystycznych w regionie.
Turcja wprowadziła nocne zakazy wstępu na wybrane, popularne plaże nad Morzem Śródziemnym.
274 wspinaczy zdobyło w środę Mount Everest od strony południowej, ustanawiając nowy rekord liczby wejść na szczyt w ciągu jednego dnia – poinformowali nepalscy organizatorzy wypraw.
Czy już niedługo po ulicach Warszawy będą przechadzały się dinozaury, a Neandertalczycy zaczną urządzać polowania? Polska Akademia Nauk właśnie uruchomiła projekt Muzeum Historii Naturalnej w Warszawie.
Biennale Sztuki w Wenecji, jedno z najważniejszych wydarzeń artystycznych świata, znalazło się w centrum międzynarodowego skandalu.
Bruksela ostrzega rząd Giorgii Meloni. Dopuszczenie Rosji do udziału w tegorocznym festiwalu może stanowić bezpośrednie naruszenie unijnych sankcji.
Kryzys klimatyczny to pilny problem. Jeśli chce się przodować w polityce klimatycznej, nie można wynajmować miejsc reklamowych na coś wręcz przeciwnego - powiedziała Anneke Veenhof z partii Zielona Lewica.
Wraz z końcem majówki Tatrzański Park Narodowy (TPN) oficjalnie kończy sezon zimowej aktywności na stokach.
Żadnych wydatków na tegoroczną majówkę nie planuje 24 proc. ankietowanych; co piąty chce zmieścić się w budżecie nieprzekraczającym 300 zł - wynika z przekazanego PAP badania.