NATOscope
Wschodnia flanka NATO. W tych krajach stacjonują wzmocnione siły

Niemcy tworzą na Litwie bazę wojskową, która ma odstraszyć Rosję przed atakiem. Litewska baza ma być w pełni operacyjna i liczyć prawie 5000 żołnierzy do 2027 r.

Niemcy wysłali na Litwę 20-osobowy zespół wyprzedzający, który rozpocznie konfigurowanie bazy dla niedawno utworzonej stałej brygady stacjonującej na Litwie. Według informacji Deutsche Welle, licząca około 5000 żołnierzy siła uderzeniowa Panzerbrigade 45 ma osiągnąć pełną zdolność operacyjną do 2027 r. Brygada będzie wspierać już istniejącą w kraju bałtyckim tzw. Wzmocnioną Wysuniętą Obecność NATO, która w przeciwieństwie do Panzerbrigade 45 regularnie zmienia swój personel i według stanu na grudzień 2023 r. składała się z żołnierzy z Niemiec, Belgii, Czech, Luksemburga, Holandii, Norwegii i Stanów Zjednoczonych.

Litwa jest jednym z ośmiu krajów dysponujących taką siłą.

Każda z ośmiu grup bojowych posiada tzw. państwo ramowe koordynujące działania w tej grupie. Na przykład Stany Zjednoczone dowodzą wzmocnioną wysuniętą obecnością Polski, podczas gdy Wielka Brytania i Niemcy pełnią tę rolę odpowiednio w estońskich i litewskich grupach bojowych. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
USA mogą podzielić NATO na sojuszników pierwszej i drugiej kategorii – ostrzegła w norweskim dzienniku „VG” Anna Wieslander z amerykańskiego think tanku Atlantic Council.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Na spotkaniu szefów resortu obrony NATO Hegseth wezwał do resetu Sojuszu Północnoatlantyckiego, który miałby zmienić się w „NATO 3.0”, zdolne odeprzeć wszelkie zagrożenie.
Ponad połowa Polaków obawia się, że jeszcze w tym roku Rosja może podjąć działania militarne wobec państw NATO w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Platforma COOLCITY Index 2026 ocenia odporność miast na skutki zmian klimatu, takie jak fale upałów, susze czy gwałtowne opady.
W ciągu ostatnich pięciu lat liczba osób o statusie ultrazamożnych wzrosła w Europie do niemal 184 tysięcy.
Państwa NATO rozważają zaprzestanie organizacji corocznych szczytów, by uniknąć konfliktów z Donaldem Trumpem - podał Reuters.
Port Gdańsk umocnił swoją pozycję wśród największych portów Europy. Awansował na ósme miejsce na kontynencie i szóste w Unii Europejskiej, wyprzedzając porty w Walencji, Amsterdamie i Konstancy, które zanotowały niższą dynamikę wzrostu.
W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico.