Polska
Pensje rosną, ale mieszkanie wciąż poza zasięgiem

W Krakowie przeciętne zarobki są najwyższe w kraju. Żeby tam jednak kupić 40-metrowe mieszkanie, osoba z pensją około 10 tys. zł brutto musiałaby ponad dekadę odkładać połowę miesięcznego wynagrodzenia.

W Warszawie relacja zarobków do cen mieszkań wygląda jeszcze gorzej.

Sprawdziliśmy, ile czasu mieszkańcy największych polskich miast muszą oszczędzać, żeby kupić małe mieszkanie. Przyjęliśmy, że otrzymują przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw, zgodnie z najnowszymi danymi Głównego Urzędu Statystycznego (za sierpień). A jest ono różne i zależy od miejsca zamieszkania.

Nasz cel to kupno lokalu o powierzchni 40 m2. Tu wzięliśmy pod uwagę zarówno rynek pierwotny, jak i wtórny. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej w grudniu 2025 roku wyniosła 7.907,20 zł i była niższa o 19,4 proc. od przeciętnego wynagrodzenia brutto - podał Główny Urząd Statystyczny.
Warszawski rynek mieszkaniowy właśnie przekroczył kolejną symboliczną granicę. Średnia cena ofertowa nowych mieszkań po raz pierwszy przebiła poziom 20 tys. zł za metr kwadratowy.
Linie lotnicze walczą o klientów i przetrwanie w czasie kryzysu paliwowego, który wywołał irański konflikt.
Najnowsze dane GUS pokazują, że w listopadzie 2025 r. połowa pracujących zarabiała nie więcej niż 7432 zł brutto – o 18 proc. mniej niż wynosiło przeciętne wynagrodzenie.
Studenci w Polsce zarabiają średnio 4,1 zł netto miesięcznie, jednak za satysfakcjonujący poziom wynagrodzenia uznaliby 9,9 zł na rękę – wynika z badania „Student w pracy”.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.
Ponad 19,8 tys. umów dożywocia zawarli seniorzy w 2025 r. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że co roku przybywa osób starszych, które decydują się oddać mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę
51 proc. ankietowanych jest przeciwnych, by pierwsza dama otrzymywała stałe miesięczne wynagrodzenie za pełnienie funkcji reprezentacyjnych.
Resort finansów zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonych stawek do końca kwietnia, a stosowne rozporządzenie opublikowano w poniedziałek w Dzienniku Ustaw.