Świat
Największa gorąca pustynia świata pod wodą

Ulewne deszcze zamieniły słynną pustynię w jeziora. To była pierwsza tak intensywna powódź od blisko 50 lat.

Choć Sahara kojarzy się przede wszystkim z bezkresnymi wydmami suchego piasku, na największej gorącej pustyni świata również mogą występować powodzie.

Dochodzi jednak do nich niezwykle rzadko. W październiku tego roku po raz pierwszy od blisko 50 lat deszcz spowodował znaczące zmiany w okolicznym krajobrazie. Pod wodą znalazły się nie tylko oazy, ale także piaskowe zaspy. Pomiędzy nimi stworzyły się tymczasowe jeziora. Niezwykłe naturalne zjawisko zostało uwiecznione na zdjęciach.

Sahara, która zwykle doświadcza zaledwie kilku centymetrów deszczu rocznie, tej jesieni musi zmierzyć się z prawdziwym kataklizmem. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Śnieg w Zakopanem i w Tatrach nie przestaje padać. Na Kasprowym Wierchu w poniedziałek pobity został tegoroczny rekord pokrywy śnieżnej.
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, od Zatoki Biskajskiej po państwa bałtyckie, pogodę kształtuje klin związany z Wyżem Azorskim.