Polska i świat
Ilu Polaków dotyczy problem deportacji z USA?

Wczoraj premier Donald Tusk poinformował, że polskie konsulaty w USA mają być w gotowości, jeśli miałoby dojść do masowych deportacji nielegalnych imigrantów, co zapowiedział nowy amerykański prezydent.

"Ten problem może dotyczyć zaledwie kilku tysięcy naszych rodaków" - tak o możliwych deportacjach Polaków ze Stanów Zjednoczonych mówi wiceminister spraw zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski.

Tym, którzy nie mają zalegalizowanego pobytu w USA, ministerstwo zaleca powrót do Polski. Jak mówi wiceminister Bartoszewski, wszyscy, którzy czują jakieś obawy, powinni szukać pomocy w konsulatach.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Ambasador Federacji Rosyjskiej Gieorgij Michno został wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Powodem jego wezwania jest - jak informuje rzecznik MSZ - chęć wyrażenia solidarności z Niemcami.
Google zmienił w amerykańskiej wersji swoich aplikacji nazwę jeziora Ontario na „Lake America” – poinformowała firma.
Liczba mieszkańców Polski przebywających czasowo za granicą przez co najmniej 12 miesięcy zmniejszyła się z 1,690 mln w 2017 r. do około 1,499 mln w 2024 r.
Druga wieża World Trade Center przez lata pozostawała niedokończona. Teraz po ponad dekadzie przerwy robotnicy wracają na plac budowy.
Polacy odwiedzający serbskie miasto Valjevo mogą liczyć na wyjątkowe traktowanie w jednej z tamtejszych restauracji. Właściciel lokalu od lat nie pobiera od polskich gości opłat za jedzenie i napoje.
Elon Musk zupełnie odleciał. Zaprezentował koncepcję największego oraz najdroższego budynku na świecie. To będzie zaawansowana fabryka półprzewodników, która powstanie w Teksasie.
W sieci pojawiła się wysokiej jakości piracka wersja filmu "Odyseja", która w krótkim czasie dotarła do milionów użytkowników platformy X.
67 proc. Amerykanów bardziej martwi się brakiem pieniędzy na emeryturze niż śmiercią - wynika z badania, na które powołuje się dziennik "USA Today".
Wystąpienie Piotra Łukasiewicza na Wołyniu wywołało spore poruszenie, a na dyplomatę spadła fala krytyki. W jego obronie stanął za to Radosław Sikorski.