Polska
Nagła zmiana w pogodzie. Zima zaskoczy

Koniec stycznia jest wyjątkowo ciepły, ale kolejne dni przyniosą ochłodzenie. Wiemy, kiedy w Polsce znów spadnie śnieg.

 Ciepło będzie również we wtorek: od 5 st. C na Przedgórzu Sudeckim i 6 st. C na północnym zachodzie, 10 st. C w centrum do 13 st. C na południowym wschodzie, a na południu lokalnie będzie nawet 15 st. C.

Opady deszczu wystąpią miejscami, głównie w pasie od Dolnego Śląska po Pomorze i Warmię. Na Dolnym Śląsku prognozowane sumy opadów od 10 mm do 15 mm.

Będzie nieco chłodniej: Od środy temperatura w Polsce będzie powoli spadać. Termometry pokażą zwykle od 6 do 8 st. C, a na południowym wschodzie lokalnie nawet 10 st. C. 

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Nawet ponad 50-proc. spadek PKB, hiperinflacja i zniszczenie kluczowej infrastruktury – takie konsekwencje dla polskiej gospodarki przewiduje raport Związku Przedsiębiorców Polskich, który przeanalizował trzy scenariusze ewentualnego konfliktu zbrojnego z Rosją.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Na koniec 2025 r. liczba ludności Polski była niższa o 156 tys. osób niż rok wcześniej. Z najnowszego opracowania GUS wynika, że w 2025 r. w naszym kraju żyło 37,3 mln osób. Tym samym, w ciągu roku populacja Polski zmalała o 0,42 proc.
Bank Światowy poinformował, że szacuje, iż z uwagi na wojnę z Iranem ceny energii podskoczą w tym roku o 24 proc., przy założeniu, że najpoważniejsze zakłócenia w dostawach zakończą się w maju.