Wciąż wydajemy więcej na surowce energetyczne rosyjskie niż na wsparcie dla Ukrainy – mówi Maciej Zaniewicz, starszy analityk Forum Energii w rozmowie o tym, jak odcięcie się Europy od dostaw gazu i ropy z Rosji oraz cła na nawozy wpłyną na Europę.
Koniec z szantażem energetycznym, powiedział w maju komisarz energii. Jednak mimo takich zapowiedzi od samego początku napaści Rosji na Ukrainę, ciągle UE wysyła do Rosji mnóstwo pieniędzy, w ubiegłym roku były to 23 mld euro za importowaną energię. Na co wydaliśmy te pieniądze?
Te 23 mld euro to faktycznie dużo, ale warto jednak zacząć tę rozmowę od tego, że wcześniej płaciliśmy jeszcze więcej, bo w 2021 r., przed inwazją i przed użyciem surowców do szantażu, to było nawet pięciokrotnie więcej.