Polska
Polsce grozi budowlany paraliż

Pierwsze w Polsce unieważnienie planu ogólnego unaoczniło realną groźbę nie tylko zablokowania nowych inwestycji, ale nawet przebudowy istniejących budynków czy zmiany sposobu ich użytkowania – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Według gazety, unieważnienie przez wojewodę planu ogólnego Pyskowic uzmysłowiło inwestorom, że ryzyko paraliżu budowlanego jest realne, a dodatkowe pół roku, do 30 czerwca 2026 r., które gminy zyskały na przygotowanie planów ogólnych, może nie uchronić przed blokadą.

Stwierdzenie nieważności jest równoznaczne z sytuacją, kiedy go nie ma. Na terenach, gdzie nie obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, czyli na większości obszaru Polski, oznacza to brak możliwości realizacji inwestycji, które wymagają uzyskania decyzji o warunkach zabudowy.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
Nowa ustawa o zmianie ustawy o języku polskim oraz ustawy o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej, podpisana przez Prezydenta RP Karola Nawrockiego, gruntownie przebudowuje system poświadczania znajomości języka polskiego jako obcego
Budynek TM Tower w hiszpańskim kurorcie Benidorm do tej pory istniał jedynie jako projekt, ale budowa trwa, a obiekt niebawem zacznie być widoczny.
Donald Tusk poinformował, że Polska wykona wyrok TSUE ws. małżeństw jednopłciowych.
Lekarze spoza Unii Europejskiej do 1 maja 2026 r. mieli obowiązek potwierdzić znajomość języka polskiego.
Ponad sto pięter ma już wieżowiec Jeddah Tower. Za dwa lata ma zostać ukończony. Wtedy wieża stojąca w mieście Dżedda w Arabii Saudyjskiej będzie miała ok. 1008 metrów.
Ponad 19,8 tys. umów dożywocia zawarli seniorzy w 2025 r. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że co roku przybywa osób starszych, które decydują się oddać mieszkanie w zamian za dożywotnią opiekę
Komisja Zdrowia przyjęła we wtorek poprawkę wydłużającą o rok termin zdania egzaminu językowego przez lekarzy z Ukrainy.
Ten podwodny tunel zmieni życie milionów ludzi. Podróż zostanie skrócona z 20 godzin do nawet 40 minut.
Uciekali z Ukrainy przed wojną i tak trafili do Polski. Najczęściej dzięki pomocy innych, bo sami nie potrafią o siebie zadbać.