Wojsko zabrało głos po medialnych doniesieniach, że w dom w Wyrykach uderzyła polska rakieta wystrzelona z myśliwca F-16.
Informacja o tym, że na dom w Wyrykach, uszkodzony podczas naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, spadł nie jeden z dronów, a polska rakieta, wywołała w Polsce prawdziwą medialną burzę.
Pocisk miał zostać wystrzelony przez F-16 podczas próby strącenia jednego z bezzałogowców. Gazeta wskazuje, że lubelska prokuratura bez żadnych trudności zidentyfikowała szczątki 17 dronów, jednak o obiekcie, który spadł w Wyrykach, nie chce mówić.