Słynny wodospad Niagara na granicy Stanów Zjednoczonych i Kanady częściowo zamarzł. Niskie temperatury oraz intensywne opady śniegu doprowadziły do powstania imponujących czap lodowych i zjawiskowej, marznącej mgły.
To niezwykłe zjawisko przyciąga uwagę turystów i mieszkańców regionu.
W ostatnich dniach południowe Ontario nawiedziła fala mrozów, która sprawiła, że na wodospadzie Niagara pojawiły się niezwykłe formacje lodowe. Zimna mgła, śnieg oraz zamarzająca woda utworzyły na krawędzi wodospadu ogromne czapy lodowe, których grubość miejscami sięga nawet 12 metrów.