Polska
3,5 tys. osób bez prądu. Najtrudniejsza sytuacja na Podlasiu i Warmii i Mazurach

Ponad 3,5 tys. odbiorców w Polsce pozostaje bez dostępu do energii elektrycznej, a najtrudniejsza sytuacja panuje na Podlasiu oraz Warmii i Mazurach.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk, w tych regionach bez prądu pozostaje odpowiednio 800 i 850 odbiorców.

Ostatnia doba przyniosła tragiczne skutki wychłodzenia — zmarły trzy osoby. Od początku listopada bilans ofiar mrozu wzrósł do 40.

Czytaj dalej:
Powiązane publikacje
To lato zapisuje się w historii rekordami temperatur w wielu krajach Europy. W Polsce w Słubicach zanotowano 40,5 st. C, a na włoskiej Sardynii termometry pokazały 48,4 st. C, blisko europejskiego rekordu z 2021 r.
Wczoraj mogliśmy nieco odpocząć od gorąca, ale było to tylko chwilowe ochłodzenie. Nowy tydzień ma przynieść do Polski falę ekstremalnych upałów.
Po kilku chłodniejszych i deszczowych dniach pogoda w Polsce ma się gwałtownie zmienić. Z prognoz IMGW wynika, że już od czwartku do kraju zacznie napływać bardzo ciepłe powietrze.
Pod koniec lipca do Polski może dotrzeć fala silnych upałów. Meteorolodzy przewidują, że w szczytowym momencie temperatury mogłyby sięgną 36°C.
Między 6 kwietnia a 28 czerwca z powodu upałów w Niemczech zmarło 5120 osób - przekazał w czwartek Instytut Roberta Kocha.
Przed nami kilka dni, które zapiszą się w historii polskiej pogody. Zbliża się do nas ekstremalna fala upałów, która może pobić absolutne rekordy temperatury.
Przez wiele krajów europejskich przechodzi obecnie fala upałów, sięgających nawet 40 st. C. We Francji z powodu wysokiej temperatury odwołano zajęcia w szkołach.
Wciąż brakuje policjantów. Najgorzej jest w Warszawie, gdzie wakat przypada na co piątym stanowisku.
W majowy weekend na polskie drogi wyjechało ponad 2,5 tys. funkcjonariuszy policji. Od 30 kwietnia do 3 maja doszło do 278 wypadków, w których zginęło 20 osób, a 321 zostało rannych.