Polska i Ukraina
Prezydent Duda otworzył aleję marszałka Piłsudskiego w Tbilisi

Polacy pracujący w Gruzji oraz miejscowa Polonia – to motyw przewodni ostatniego dnia wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Gruzji. W środę w Tbilisi, z udziałem prezydenta została uroczyście otwarta aleja Józefa Piłsudskiego.

Czytaj dalej: tvp.info

Powiązane publikacje
NATO dołączyło się do grona krytycznych głosów ws. ostatnich wyborów parlamentarnych w Gruzji. Sojusz wezwał w poniedziałek do przeprowadzenia kompleksowego dochodzenia w sprawie "nierównych warunków gry", jakie międzynarodowi obserwatorzy stwierdzili podczas sobotniego głosowania w Gruzji.
Opozycyjna Koalicja na rzecz Zmiany ogłosiła w niedzielę, że zrzeka się mandatów, które według oficjalnych wyników zdobyła w wyborach parlamentarnych w Gruzji, bo nie chce ich legitymizować.
Wszystko wskazuje, że Gruzja pozostanie poza Unią Europejską. Decyzja miała zostać podjęta po serii działań rządu gruzińskiego, które wywołały niepokój w Brukseli. Wśród nich jest przyjęcie wzorowanej na rosyjskim prawodawstwie ustawy o tzw. zagranicznych wpływach.
Asystent sekretarza stanu USA Jim O'Brien powiedział we wtorek w Tbilisi, ze USA mogą wprowadzić sankcje przeciwko gruzińskim urzędnikom w związku z przyjętą ustawa o zagranicznych agentach.
Polska to najbardziej szlachetny i wiernym ideałom kraj na świecie. Jeśli uda mi się przeżyć, będę za to wdzięczny Polsce.
Unia Europejska przekazała władzom w Tbilisi oficjalny protest w sprawie byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego – dowiedziała się brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka.
Sojusznicy NATO wezwali Rosję do wycofania sił wojskowych z Gruzji, Mołdawii i Ukrainy – poinformował w środę Jens Stoltenberg. Szef NATO dodał, że „istnieje realna groźba konfliktu w Europie, ale sojusz zrobi wszystko, żeby temu zapobiec”.
NATO stanowczo odrzuciło żądanie Rosji, by unieważnić zobowiązanie z 2008 roku, w którym obiecano Ukrainie członkostwo. Sekretarz generalny Sojuszu podkreślił, że o stosunkach organizacji z Ukrainą decydują państwa członkowskie NATO i sama Ukraina.
Rosja nie będzie decydować, kto jest członkiem NATO – szef Sojuszu odpowiedział w ten sposób na propozycję rosyjskiego prezydenta. Władimir Putin chce, by Moskwa i NATO podpisały umowę na podstawie której Sojusz nie będzie już przyjmował nowych członków. Chodzi prawdopodobnie o Ukrainę, Gruzję i Mołdawię, byłe republiki radzieckie, które Rosja traktuje jako swoją strefę wpływów.